W środkach masowego przekazu często publikowane są informacje o przelotach UFO na niebie, o lądowaniach, a nawet kontaktach ich załóg z ludźmi. Najczęściej mowa jest wtedy o USA, Kanadzie, krajach Ameryki Łacińskiej. Rzadziej o Europie, zwłaszcza Wschodniej, a już całkiem sporadycznie o krajach kontynentu azjatyckiego. Aby choć odrobinę wypełnić tę lukę, przedstawimy kilka przypadków UFO w Kraju Środka.

Historia

Współczesne badania wykazały, że pojawianie się UFO nad Chinami posiada wielowiekową historię. Stare kroniki wspominają o zagadkowych obiektach widocznych na niebie Chin już w VII wieku, za panowania dynastii Tang, oraz później, w XIII-XVII w. Obserwacje UFO opisał słynny urzędnik i uczony o wszechstronnych uzdolnieniach, Shen Kuo (1031-1095). W jego zapiskach, poświęconych różnym tematom istnieje fragment, który wygląda na opis Niezidentyfikowanych Obiektów Latających:

Shen KuoZa panowania cesarza Renzong (1056-1064) tajemniczy obiekt, jasny jak perła, często pojawiał się nad kwitnącym miastem Yangzhou w prowincji Jiangsu, szczególnie nocami. Pewnej nocy człowiek mieszkający na brzegu jeziora ujrzał tę świecącą perłę. W obiekcie otworzyły się drzwi, a z nich wylało się oślepiające światło, jak od słońca, a następnie cała muszla się otworzyła. Wewnątrz była perła wielkości pięści, oświetlająca wszystko srebrzysto-białym światłem. To światło było tak silne, że ludzkie oczy bolały, kiedy patrzyły na nie. Zjawisko przypominało wschodzące słońce, błyskawicę na niebie i płonący las. Niespodziewanie obiekt zaczął się poruszać z ogromną prędkością i opuścił się na jezioro, jak zachodzące słońce. Ponieważ perła wielokrotnie pojawiała się w Yangzhou, miejscowi mieszkańcy, którzy często ją widzieli, zbudowali pawilon i nazwali go „Pawilonem perły”. Ciekawscy ludzie często podpływali tam łódką w nadziei, że zobaczą nieprzewidywalną perłę.”

Opis jest dokładny i wyczerpujący, dlatego nieprawdopodobnym jest, aby była to halucynacja, czy jakieś przywidzenie. Natomiast może to być dowód na to, że statek kosmiczny z innej planety wylądował w Chinach przed wiekami.

Współczesność

Niebiański pociąg ognisty

  • Jeden z najbardziej fascynujących przypadków zdarzył się 30 listopada 1994 r. o godzinie 3:30 nad ranem w gospodarstwie sadowniczym na południu Chin. Pierwsi zwrócili uwagę na tajemnicze niebieskie zjawisko nocni stróże. Według ich słów: „Na niebie pojawiły się dwa jasne źródła światła, a w ślad za nimi – oślepiająco połyskująca kula z ogonem, zmieniającym swój kolor z żółtego na zielony, a potem na czerwony”. Wszystko działo się nad nimi z ogłuszającym hałasem, jak od pociągu jadącego z dużą prędkością. Ten „lecący pociąg” ściął wierzchołki drzew, pozostawiając pniaki nie wyższe niż dwa metry nad ziemią na odcinku trzech kilometrów i szerokości „zrębu” od 150 do 300 m.

Badacze są zdania, że tego rodzaju uszkodzenia nie mogły powstać na skutek naturalnego zjawiska, na przykład huraganu. Tę wersję potwierdzili od razu zarówno przedstawiciele władz, jak i członkowie chińskiej organizacji do spraw badania UFO.UFO W Chinach

Najbardziej zagadkowe w tym wszystkim było to, że niszcząca siła działała jakby selektywnie: o ile wewnątrz pasa zrębu były ścięte wierzchołki wszystkich drzew bez wyjątku, to stojące na drodze przelotu „niebiańskiego pociągu” słupy telefoniczne i energetyczne pozostały nienaruszone.

Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach i zwierzętach domowych, chociaż energia tego zjawiska była ogromna. Przeleciawszy nad sadami, UFO pojawił się nad fabryką budowy wagonów kolejowych. Dachy niektórych gotowych wagonów, stojących na fabrycznych torach, zostały zerwane i odrzucone na bok. Część wagonów UFO przesunął o kilkadziesiąt metrów, a metalowe słupy ogrodzenia zostały ścięte, niczym patyczki. Pracownicy zakładu opowiadali, że widzieli na niebie coś ogromnego i długiego, z jasnymi światłami po bokach, lecące nad nimi z głośnym szumem – można powiedzieć, jasno oświetlony pociąg.

Kiedy po trzech tygodniach podobny wypadek zdarzył się w innym gospodarstwie sadowniczym, w prowincji Kuejczou, miejscowe władze ogarnął strach. O wydarzeniach stało się głośno w całych Chinach, zorganizowano badanie na szczeblu państwowym, powołano specjalną komisję. Jednak jej członkowie nie doszli do żadnego jednoznacznego wniosku, stwierdzając jedynie, że zdarzenie posiada osobliwy charakter i nie poddaje się rozumnemu wyjaśnieniu.

Pracujący równolegle z komisją państwową ufolodzy zdecydowali, że był to statek kosmiczny nieziemskiego pochodzenia. Najwyraźniej próbował lądować, ale napotkawszy na drodze drzewa nie mógł tego dokonać i tylko pościnał wierzchołki.

Kontakty na niebie i ziemi

  • Równie interesujący przypadek spotkania z UFO miał miejsce 9 lutego 1995 roku w południowej części Chin. Załoga samolotu Boeing 747 wykonującego regularny rejs, zobaczyła na ekranie radaru, w odległości około dwóch mil, owalny obiekt, który wkrótce przekształcił się w okrągły. Wizualnie nie był widoczny, ale z wieży kontroli lotów przekazano informację, że równolegle z samolotem leci UFO. W tym momencie na Boeingu zadziałał automatyczny system ostrzegający przed możliwością zderzenia, a dyspozytor wydał załodze polecenie zwiększenia wysokości lotu.
  • Bezpośredni kontakt mieszkańców Chin z załogą UFO zdarzył się w czerwcu 1994 roku. Troje ludzi ze wsi w pobliżu Harbin, miasta na północnym wschodzie Chin, pracujących na polu, zauważyło na pobliskiej górze dziwny obiekt. Postanowili podejść tam, aby obejrzeć go dokładnie. Kiedy podeszli do zbocza góry, zobaczyli wielką białą błyszczącą kulę z ogonem, jak u skorpiona. Jeden z mężczyzn o imieniu Xiao Guo spróbował zbliżać się do kuli, kiedy ta nagle zaczęła emitować głośne buczenie, wywołujące ból w uszach. Wszyscy troje pośpiesznie oddalili się od tego miejsca. Jednak następnego dnia Xiao Guo, wyposażony w lornetkę, w towarzystwie kilku kolegów, znowu wyruszył w stronę kuli. Kiedy odległość wynosiła około kilometra, Xiao zaczął oglądać obiekt przez lornetkę i zobaczył obok niego postać, której figura była podobna do ludzkiej. W pewnym momencie owa postać podniosła rękę, a z niej wyrwał się wąski, jasnopomarańczowy promień światła i uderzył mężczyznę w czoło. Ten stracił przytomność i upadł na ziemię.UFO Chiny

Ta historia miała dziwne i nieoczekiwane zakończenie. Otóż, kiedy Xiao Guo wieziono do szpitala, według jego relacji, obok pojawiła się niespodziewanie dziwna i nieprzyjemnego wyglądu postać, której nikt oprócz Xiao nie widział.

Wejście na poziom międzynarodowy

W październiku 1996 roku odbył się w Pekinie międzynarodowy kongres poświęcony badaniu przestrzeni kosmicznej. W kongresie, oprócz kierownictwa chińskiego programu badań kosmicznych, wzięli udział przedstawiciele NASA, komitetu kosmicznego przy ONZ oraz Europejskiej Agencji Kosmicznej. Niespodzianką było zaproszenie na kongres do przedstawienia osobistych doświadczeń wspomnianego Xiao Guo. Ten bezprecedensowy fakt świadczy o tym, że obecne kierownictwo Chin zaczęło traktować ufologię, jako część programu badań kosmicznych i odnosić się do niej przyjaźnie i z otwartością.

Źródło: 1 2
Rating: 5.0. From 3 votes. Show votes.
Please wait...