Brak odpowiedzi  Dodaj komentarz


Istnieje hipoteza, że wszystkie UFO (albo przynajmniej część z nich) przybywają do nas ze światów równoległych przez tak zwane portale. Możliwe, że kiedy taki portal otwiera się, zupełnie przypadkowo przenikają stamtąd do naszego świata również zwierzęta. Takim zwierzęciem może być właśnie chupacabra.

Wampir z Moca

Po raz pierwszy chupacabra pojawił się w 1975 r. w zachodniej części wyspy Portoryko. Nazwa pochodzi od hiszpańskich słów „chupar” – ssać i „la cabra” – koza, czyli razem: „kozi wampir”. Mieszkańcy niewielkiej wioski Moca z przerażeniem zaczęli znajdować martwe domowe zwierzęta, z których wyssana była cała krew. Na ofiarach odkryto jedynie niewielkie, okrągłe rany o średnicy ok. 6 mm.

Dopiero po tym, jak na prośbę miejscowych władz wojsko wysadziło w powietrze jaskinię, w której jakoby skrywał się potwór, ataki na zwierzęta ustały. Jednak po 15 latach, po przejściu huraganu Hugo, który częściowo zniszczył tajne laboratorium wojskowe znajdujące się na wyspie, napaści potwora ponowiły się. Zaczęto podejrzewać, że chupacabra pojawił się w rezultacie jakiegoś tajnego eksperymentu wojskowych.

Ofiarami chupacabry stawały się króliki i krowy, owce i kozy, a nawet zwinne koty. U wszystkich ofiar była wyssana krew, a na ich ciele widoczne były jednakowe, okrągłe rany.

Wygląd stwora

Chupacabra

El chupacabra
Autor: Ben Phillips – bphillipsart.blogspot.com

Na podstawie relacji świadków udało się zestawić przykładowy opis tego tajemniczego zwierzęcia. Chupacabra mierzył od 1 do 1,5 metra wysokości, przemieszczał się na dwóch nogach i najbardziej przypominał wyglądem jakąś piekielną mieszankę gada, małpy i nietoperza. Podobny była do niewielkiego dinozaura, ale między przednimi łapami, zakończonymi trzema długimi pazurami, a tułowiem widoczne były błony, niczym skrzydła nietoperza.

Chupacabra był w stanie wysoko skakać i bez wysiłku pokonywał wysokie płoty i zagrody. Ze zwinnością małpy wspinał się drzewa, przeskakiwał z gałęzi na gałąź. Potwór miał ogromne czerwone oczy i ciało pokryte ciemnoszarą sierścią. Jedną z największych osobliwości potwora był jego grzebień z kolców, ciągnący się od wierzchołka głowy wzdłuż grzbietu. Kolce mogły zmieniać kolor od czerwonego i pomarańczowego do zielonego i niebieskiego. Kiedy zmieniały barwę, zaczynały wibrować, a chupacabra znikał w powietrzu. Raz nawet wyrwał z fundamentu fragment metalowego płotu, który potem z trudem ustawiło czterech mężczyzn – co świadczy o jego niemałej sile.

Portorykańscy badacze zrobili nawet analizę krwi chupacabry, kiedy jednemu z farmerów udało się go zranić. Przypominała ona ludzką krew grupy A, jednak znajdowały się w niej absolutnie niespotykane u ziemskich zwierząt zawartości magnezu, wapnia i żelaza.

Ekspansja chupacabry trwa

O ile pierwszym miejscem pojawienia się chupacabry było Portoryko, to już w połowie lat 90. ubiegłego wieku zaczęto informować o ofiarach tego zwierzęcia na Dominikanie, w Argentynie, Boliwii, Chile, Kolumbii, Hondurasie i innych krajach Ameryki Środkowej i Południowej. Wszędzie znajdowano martwe, pozbawione krwi zwierzęta domowe z niewielkimi, okrągłymi ranami – klasyczną cechą ataku chupacabry.

ChupacabraPotwór szybko poszerzał swoje pole działania. Pojawił się w USA. W 2008 r. policjantom udało się sfotografować osobliwe zwierzę niepodobne ani do psa, ani do kojota, ani do żadnego innego znanego gatunku. Wydawało się, że Atlantyk powinien stanowić poważną przeszkodę dla chupacabry, ale w zagadkowy sposób stwór znalazł się szybko i w Europie. W Portugalii i w Hiszpanii zanotowano masowe zabijanie domowych zwierząt przez nieznanego drapieżnika. Władze pospiesznie ogłosiły, że wszystkiemu winne są wilki. Tyle tylko, że w niektórych regionach te drapieżniki dawno już doszczętnie wytępiono.

W 2003 r. pojawiły się pierwsze doniesienia o pojawieniu się chupacabry na Ukrainie. Kilka lat później, w latach 2009-2010 zanotowano jego obecność w obwodach: lwowskim, czerkaskim, kijowskim, charkowskim i czernihowskim. W jednym wypadku chupacabra przejawił nawet swego rodzaju „czarny humor”: posortował zabite króliki na kilka grup według koloru futerka.

W lipcu 2011 r. ataki na domowe zwierzęta stwierdzono już na Syberii, pod Nowosybirskiem.

Tajemnica pochodzenie chupacabry

Pojawiły się dwie podstawowe hipotezy pochodzenia chupacabry. Jedna wiąże go z UFO i uważa niemal za domowe zwierzę Obcych. Według innej teorii tajemniczy stwór powstał drogą genetycznych manipulacji w tajnych laboratoriach USA zlokalizowanych na Portoryko.

Jeśli chupacabra jest dziełem wojskowych genetyków, to bardzo trudno jest wyjaśnić jego szybkie rozprzestrzenianie się po całym świecie. Amerykańscy wojskowi raczej zrobiliby wszystko, aby zlikwidować ucieczkę z ich zakładów i nie dopuścić do „desantu” chupacabry w Europie, a zwłaszcza w Rosji. Z tego względu ta hipoteza wydaje się być w pełni niewiarygodna.

Obserwowano jednoczesne pojawianie się chupacabry i UFO, co sugerowałoby nieziemskie pochodzenie stworzenia. Można nawet założyć, że Obcy celowo roznoszą potwora po całym świecie, z czym z pewnością nie mają problemów. Tylko po co?

Jeśli zwierzęta rzeczywiście przenikają do nas z obcych światów, to zrozumiały staje się fakt, że chupacabry z Portoryko różnią się wyglądem od tych z Hiszpanii, czy np. Syberii. Być może mamy do czynienia z różnymi gatunkami, które mają tylko podobny sposób żerowania.



Strach przed nieznanym, bujna ludzka wyobraźnia i pogoń za sensacją mogą czasem zamienić chorego kojota albo szopa w przerażającego potwora. Ale czy na pewno w każdym przypadku?

Rating: 4.3. From 3 votes.
Show votes.
Please wait…