Brak odpowiedzi  Dodaj komentarz

Zdarza się, że wybitne odkrycia dostarczają nam nieznanych dotąd informacji, a jednocześnie pokazują, że droga do prawdy nigdy nie jest krótka i prosta. Odnosi się to w pełni do sensacji ostatnich lat, związanych z odkryciem wymarłej gałęzi naszego gatunku, o której istnieniu nie mieliśmy dotąd pojęcia.

Jaskinia Denisowa

Już od lat 70 ubiegłego stulecia syberyjscy archeolodzy prowadzą badania w jaskini, która znajduje się w dolinie rzeki Anuj, na granicy Kraju Ałtajskiego i Republiki Ałtaju. Jaskinię nazywają Denisową, ponieważ w drugiej połowie XVIII w. żył w niej pustelnik Dionizy (odpowiednikiem tego imienia w niektórych językach jest właśnie forma Denis). Miejscowi używają też nazwy Aju-Tasz, czyli „niedźwiedzi kamień”. Jaskinia Denisowa położona ok. 600 m n.p.m. stanowi jedyny w swoim rodzaju pomnik Ałtaju, zawierający w sobie wielometrowe warstwy kulturowych osadów. Ten niezwykły „przekładaniec” posiada ponad 20 warstw, reprezentujących różne epoki rozwoju ludzkości. Tę jaskinię zasiedlili ludzie już ok. 280 000 lat temu. A w 2008 r. dokonano tutaj znakomitego odkrycia: znaleziono kawałek kości palca, który jak się potem okazało, należał do młodej osoby płci żeńskiej, nieznanego dotąd gatunku człowieka. Inne fragmenty kostne, to dwa zęby i fragment kości palca nogi. Co ciekawe, próbki te należały do różnych osób, znajdowały się w różnych częściach jaskini i dzielił je od siebie nie tylko dystans, ale i czas. Gatunek, czy podgatunek?

Jaskinia Denisowa, źródło: www.spiegel.de

Jaskinia Denisowa, źródło: www.spiegel.de

Analiza mitochondrialnego DNA wykazała, że znalezione kości należą do nowej populacji człowieka. Na razie nie można dokładnie powiedzieć, czy chodzi o całkiem nowy gatunek, czy podgatunek. Dlatego też lepiej nazywać go neutralnie „Denisowiec”, albo „człowiek ałtajski”, bez nadawania mu jednoznacznej nazwy naukowej.

Mitochondrialne DNA – dowód osobisty „Denisowca”

Struktura wewnątrzkomórkowa, czyli mitochondrialny DNA „Denisowca” posiada 202 różnice w porównaniu z DNA neandertalczyka i 385 różnic w porównaniu z DNA współczesnego człowieka. Ponadto, z punktu widzenia morfologii, czyli budowy organizmu, ząb będący u ssaków najbardziej informacyjnym materiałem, okazał się bardziej archaiczny od zębów wszystkich znanych gatunków człowieka, łącznie z neandertalskim i współczesnym. Z drugiej zaś strony był bardziej nowoczesny, niż zęby takich naszych przodków, jak Homo habilis i Homo erectus. Morfologia i genetyka mitochondrialna wykazały więc, że populacja człowieka z Jaskini Denisowej zajmuje pośrednie miejsce między Homo habilis i Homo erectus, a znanymi do tej pory nauce dawnymi mieszkańcami Eurazji – kromaniończykami (Homo sapiens fossilis) i neandertalczykami (Homo neanderthalensis).

źródło: www.genographic.com

źródło: www.genographic.com

Czy człowiek ałtajski jest naszym krewniakiem?

Genom istot żyjących niegdyś w jaskini ałtajskiej porównano z genomami 54 współczesnych ludzi z różnych stron kuli ziemskiej, pierwotnego Homo sapiens oraz sześciu neandertalczyków. Wychodzi na to, że „Denisowiec” odszedł od gałęzi ogólnego rozwoju człowieka ok. miliona lat temu. Podążał dalej swoją własną drogą, która okazała się być ślepą. Ogólny pień ewolucji rozwijał się w kierunku człowieka rozumnego i neandertalczyka, ale ok. 400 000 lat temu ich drogi też się rozeszły. Pierwszy doszedł do „wersji współczesnej”, natomiast drugi trafił, jak dzisiaj wiemy, w ślepy zaułek.

Analiza wykazała, że mimo wszystko, najbliżej trzymali się Denisowcy z neandertalczykami. Oni zaś z kolei utrzymywali bliskie kontakty z „sapiensami” – współczesna ludność Euroazji posiada do 4% genów neandertalczyków. Geny Denisowców nie występują w tej części świata, co by znaczyło, że z naszymi przodkami nie utrzymywali kontaktów. Jedynym współcześnie żyjącym narodem, u którego zachowało się od 4 do 6% genomu człowieka ałtajskiego są Melanezyjczycy. Nie oznacza to, że Denisowcy w jakiś sposób migrowali do Azji Południowo-Wschodnie, a potem na wyspy Oceanu Spokojnego. To raczej przodkowie Melanezyjczyków znajdowali się w jakimś kontakcie na ternie Azji Wschodniej.

Wilma Neandertalczyk, foto: Becky Hale

Wilma Neandertalczyk, foto: Becky Hale

Kultura w ałtajskiej jaskini

Znaleziska archeologiczne w Jaskini Denisowej są fascynujące jeszcze z jednego powodu: otóż kultura mieszkańców tej jaskini okazała się znacznie bardziej rozwiniętą w stosunku do kultury neandertalczyków, którzy zamieszkiwali tę okolicę. Kamienne narzędzia neandertalczyków (groty, skrobaki i inne) posiadają wyraźnie zarysowane swoiste cechy (kultura mustierska). W Jaskini Denisowej znaleziono nie tylko narzędzia kamienne, ale i kościane, obrobione w inny, zaawansowany sposób.

Znaleziono na przykład miniaturowe, do 5 cm, kamienne igły z przewierconym uszkiem oraz wyroby będące ozdobami, czyli przedmioty nieużytkowe w dużej ilości, świadczące o złożonej organizacji społecznej.

Poza tym znaleziono dwie ozdoby z kamienia, które obaliły nasze wyobrażenia o człowieku pierwotnym. Są to fragmenty bransolety z chlorytoidu, kamienia, który pochodził z Rudnego Ałtaju, oddalonego o 250 km. Minerał jest bardzo rzadki, przy różnym oświetleniu zmienia kolory (pleochroizm). Niczego podobnego nie znała dotąd światowa archeologia. Ślady obróbki bransolety są charakterystyczne tylko dla epoki neolitu i wydawać by się mogło, że ozdoba w żaden sposób nie może mieć więcej niż 15 000 lat. A tutaj – aż 50 000 lat!

W tej samej warstwie znaleziono korale ze skorup jaj strusia. Były dostarczone z Mongolii albo Zabajkala, a to oznacza istniejący wówczas eksport surowców. Wszystko to świadczy o bardzo wysokim poziomie społecznym i duchowym, estetycznym i technologicznym mieszkańców Jaskini Denisowej. Wcześniej wiązaliśmy takie przedmioty z Homo sapiens, jako że do tej pory wszystkie tego typu znaleziska były jego dziełem. Jak się okazało, ta wysoko rozwinięta kultura należy do Denisowców, mimo że są oni znacznie starsi od neandertalczyków i naszych bezpośrednich przodków.

Znaleziska w górach Ałtaju każą na nowo napisać podręczniki do historii. Z jednej strony Denisowiec ją mocno skomplikował, a z drugiej – dostarczył nowej wiedzy na temat rozwoju ludzkości. Udowodnił, że droga ewolucji była bardziej złożona, niż dotychczas sądzono. Wydawało się, że około 50 000 lat temu Eurazję zasiedlały tylko dwa gatunki ludzi – Homo sapiens i neandertalczyk. Wraz z odkryciem człowieka ałtajskiego historia wzbogaciła się, a nam przybył jeszcze jeden przodek.

Rating: 5.0. From 3 votes.
Show votes.
Please wait…