Brak odpowiedzi  Dodaj komentarz

Przez kilka ostatnich lat historia Kuby Rozpruwacza odżywała i była badana na coraz to nowsze sposoby. Słyszeliśmy już teorie mówiące, że morderca z Whitechapel był kobietą, diabłem, lub nawet całą grupą ludzi działających w jeden sposób…

Temat zafascynował tak wielu badaczy, że został wydzielony, jako osobna kategoria – z ang. „ripperology„. Pomimo wielkich nakładów pracy i czasu poświęconego poszukiwaniom, wciąż nie wiemy, kim był jeden z najsławniejszych morderców w historii.

Podejrzanych było wielu. Typowano ich różnie, w zależności od czasów i środowisk zajmujących się sprawą. Przyjrzyjmy się najbardziej prawdopodobnym typom.

Tożsamości Kuby Rozpruwacza które przyciągnęły
największą uwagę policji

rozpruwacz

Seweryn Kłosowski (George Chapman)

Początek serii morderstw zbiegł się z jego przybyciem na Wyspy. Kłosowski był z zawodu fryzjerem, dlatego często kojarzy się go z balwierzem – Sweeneyem Toddem. Został skazany na śmierć przez powieszenie po tym, jak udowodniono mu morderstwo trzech kobiet. Wszystkie były jego żonami i zostały otrute. Stało się to głównym powodem utożsamienia mężczyzny z Kubą Rozpruwaczem. Problem w tym, że ten drugi mordował w zupełnie inny sposób i był to jego znak rozpoznawczy. Rzadko zdarza się, żeby seryjny morderca aż tak zmieniał swoje przyzwyczajenia, tym bardziej, jeżeli (jak się przypuszcza) miały one symboliczne znaczenie.

Przez lata Kłosowski był uznawany za mordercę przez media, oraz przez jednego z najbardziej znanych detektywów tamtych czasów. Niestety zabrakło konkretnych dowodów.

Montague John Druitt

W swoich „lepszych czasach” pracował, jako adwokat. Druitt pochodził z dość zamożnej rodziny. Po zakończeniu nauki w Oxfordzie żył raczej spokojnie i na niezłym poziomie. Podejrzanym stał się po samobójczej śmierci. Dlaczego? W tym czasie zakończyła się również seria morderstw – tzw. „piątki kanonicznych ofiar Kuby Rozpruwacza”.

Niestety wygląda na to, że mężczyzna został oskarżony niesłusznie. Nigdy nie zebrano dowodów mogących potwierdzić jego udział w którejkolwiek z napaści, a powodem samobójstwa była prawdopodobnie odziedziczona po matce depresja.

Aron Mordke Kozminski (Aaron Kośmiński)

Hipoteza mówiąca, że Kuba Rozpruwacz był z pochodzenia polskim żydem, spotkała się z bardzo skrajnymi reakcjami. Z jednej strony mężczyzna był człowiekiem chorym psychicznie, z drugiej właściwie nieszkodliwym. Stronił od towarzystwa głównie dlatego, że bał się go, oraz przez to, co (jak sądził) mogłoby mu to towarzystwo zrobić. Posądzał wielu ludzi o kanibalizm. Społeczeństwo również nie próbowało raczej nawiązywać kontaktów z Kośmińskim. Jego choroba obejmowała nie tylko aspołeczność, ale i sporą niechęć do kąpieli. Dlaczego został posądzony o morderstwo?

Badania DNA wykazały jego obecność w jednym z miejsc zbrodni. Ślady znaleziono na leżącym tam szalu, ale właściwie ciężko uznać to za podstawę do ciężkich oskarżeń.

John Pizer

Polscy żydzi nie mieli szczęścia do śledczych z Whitechapel, ale w tym przypadku oskarżenie wydaje się posiadać nieco mocniejszy motyw. Kiedy morderca zaczął swoje ataki, Pizer stał się akurat znany z drobnych napaści na prostytutki. Szybko wyciągnięto obciążające go wnioski, jednak mężczyzna posiadał mocne alibi (jedno potwierdzone nawet przez funkcjonariusza policji), w związku z czym uniewinniono go.

Francis Tumblety

Medyk-amator nie był co prawda chirurgiem, ale jego praktyki doprowadziły do śmierci jednego z pacjentów. Tumblety leczył ziołami. Na ile skutecznie – tego niestety nie wiemy. Znany jest natomiast fakt jego udziału w zabójstwie Abrahama Lincolna.

Dziwnym trafem zarówno w przypadku pacjenta, jak i prezydenta, sprawa rozchodziła się bez większych konsekwencji dla Tumblety’ego. Przynajmniej do czasu aresztowania za praktyki homoseksualne (w tamtych czasach nielegalne), w wyniku czego mężczyzna musiał uciekać z kraju, żeby schronić się we Francji, a później w Ameryce. Przez pewien czas plotki o nim, jako o Rozpruwaczu krążyły po Londynie i Ameryce, ale nigdy nie uznano ich za oficjalne podejrzenie.

Kuba Rozpruwacz był przede wszystkim niebezpiecznym mordercą, ale jego sława stała się tak wielka, że media uznały go za świetnego "bohatera" dla reportaży, fikcji i napędzających rynek plotek. W przeciwieństwie do śledztw policyjnych, tutaj proponowano inne typy. Dobierając je, opierano się często na zupełnie absurdalnych powodach.

Richard Mansfield

Grający wtedy w inscenizacji noweli „Doktor Jekyll i pan Hyde” aktor, obdarzony był wielkim talentem. Według niektórych aż podejrzanie wielkim…

Skoro potrafił tak dobrze wczuć się w osobowość psychopaty, czy nie mógł sam nim być? Na całe szczęście nie znalazło się wielu zwolenników tej teorii. W przeciwnym razie jeszcze przez długie lata zawód aktora byłby niebezpieczny i kojarzony z najróżniejszymi późniejszymi zbrodniami.

Thomas Neill Cream

Tutaj mamy już do czynienia z człowiekiem, który według wielu środowisk nieraz pozbawiał życia – jako lekarz specjalizował się w przeprowadzaniu nielegalnych aborcji. Został również oskarżony o celowe otrucie jednej z pacjentek. W przypadku jego zawodu ciężko jest o jakąkolwiek pewność. Aborcje, to obecnie dość prosty zabieg, ale wciąż potrafi być niebezpieczny. W XIX wieku medycyna nie znała wielu dzisiejszych technik, więc można się spodziewać, że kobiety zamawiające go, musiały liczyć się z możliwością utraty zdrowia w razie, gdyby lekarz popełnił błąd.

Plotki mówią, że kiedy Cream czekał na wykonanie kary śmierci za nielegalne praktyki, przyznał się do bycia Rozpruwaczem. Niestety nie potwierdził tego żaden z policjantów uczestniczących w egzekucji, a wcześniejszy pobyt w więzieniu stanowił alibi dla kilku morderstw.

Frederick Bailey Deeming

Mężczyzna stał się znany przez morderstwo popełnione na dwóch żonach i czwórce dzieci. Wciąż nie jest to forma preferowana przez poszukiwanego zbrodniarza, ale podczas pobytu w więzieniu Deeming, świadomy swojej złej sławy lubił chwalić się, że to właśnie on był postrachem Whitechapel. Policja szybko obaliła wszelkie plotki na ten temat.

Robert Donston Stephenson (Roslyn D’Onston Stephenson )

To bardzo ciekawa postać. Jako dziennikarz „grasował” w okolicach Whitechapel w okresie polowań mordercy. Miał swoje teorie na jego temat i dopatrywał się u Rozpruwacza zainteresowań okultystycznych, przez co zbrodnie miałyby mieć charakter magiczny. Sam Stephenson również był posądzany o praktykowanie czarnej magii, a jego tezy obróciły się przeciw niemu, ponieważ zaczęto podejrzewać związek jego postaci z mordercą.

Jacob Levy

Pracował jako rzeźnik, co już samo w sobie kojarzyło się wielu fanom kryminału z morderstwami. Mężczyzna mieszkał w okolicy miejsc, gdzie odnaleziono ofiary. Był zresztą prawdopodobnie ich klientem. Uważa się, że właśnie dlatego Levy zaraził żonę i co najmniej jednego z czterech synów chorobą weneryczną, a morderstwa były aktem zemsty. Rany prostytutek przypominały nieco zmiany chorobowe.

list kuby rozpruwaczaLevy miał więc motyw. Co z możliwościami? Tych również nie zabrakło. Rozpruwacz mordował w nocy – w czasie, kiedy rzeźnik często pracował. Nie przebywał we własnym domu, podczas żadnego z napadów.

Ciężko powiedzieć, dlaczego to media, a nie policja wytypowały go, jako jednego z najbardziej podejrzanych. Istniało przecież więcej obciążających dowodów – sytuacja majątkowa niepozwalająca Levy’emu na kontakty z prostytutkami z wyższych sfer, czy błędy ortograficzne, których typ pokrywał się z tymi z listów Rozpruwacza.

Podejrzanych można by wymieniać jeszcze długo. Przedstawieni tutaj są przede wszystkimi tymi ciekawszymi przypadkami, a przy okazji nieźle obrazują rozrzut, z jakim celowano podczas obstawiania typów charakteru i możliwości potencjalnych morderców.

Jeszcze przez wiele lat nie zyskamy pewności, ale zapewne uda się kiedyś zawęzić krąg podejrzanych. Pomimo upływu czasu technika wciąż działa na naszą korzyść nawet w takich przypadkach.

No votes yet.
Please wait…