Brak odpowiedzi  Dodaj komentarz


Zdrowy rozsądek mówi nam zawsze, że przyszłości nie da się przewidzieć. Jednak od czasu do czasu nawet najbardziej nieprawdopodobne prognozy okazują się być prawdziwe. Oto kilka proroctw znanych ludzi, które znalazły potwierdzenie stosunkowo niedawno.

Isaac Asimov o Wikipedii

Isaac AsimovAmerykański pisarz, popularyzator nauki i biochemik Issac Asimov (1920-1992) w rozmowie z dziennikarzem dosyć dokładnie opisał dzisiejszy proces nauki przez internet, przewidując możliwość istnienia zbioru wiedzy na podobieństwo Wikipedii.

„W przyszłości komputery będą podłączone do gigantycznej biblioteki, gdzie każdy będzie mógł zadać dowolne pytanie i otrzymać na nie odpowiedź. Bez względu na to, ile użytkownik ma lat i jak głupie może się wydawać jego pytanie, zdoła on odszukać odpowiedź. A może to zrobić w swoim własnym mieszkaniu, z własną prędkością, na własny sposób i w swoim czasie. Wówczas każdy będzie mógł cieszyć się procesem uczenia się. Przecież to, co nazywamy dzisiaj nauczaniem, jest w gruncie rzeczy przemocą. Wszystkich zmusza się do nauki tego samego, w jednym czasie, z jednakową prędkością i w jednym miejscu – w klasie. Ale przecież każdy człowiek jest inny! Dla jednego ten proces jest za szybki, dla innego zbyt wolny albo całkiem nieodpowiedni. Dajcie im szansę, w charakterze wyboru, podążać za swoimi zainteresowaniami. Przede wszystkim, między źródłem informacji i potrzebującym informacji nie będzie pośrednika.”

Przepowiednia rozwoju komputerów

Gordon MooreGordona Moor’a, przyszłego współzałożyciela korporacji Intel, poproszono w 1965 roku o prognozę dotyczącą przyszłości mikroelektroniki na najbliższe 10 lat. Jego odpowiedź ukazała się w jubileuszowym 35. numerze „Electronics Magazine”. Moor napisał, że pojawienie się nowych modeli układów scalonych obserwuje się mniej więcej co roku, przy czym liczba tranzystorów w nich podwaja się. Wychodząc z tego założenia doszedł do wniosku, że przy zachowaniu tej tendencji moc maszyn liczących w stosunkowo krótkich odcinkach czasu może rosnąć w tempie wykładniczym. Ta obserwacja została nazwana „prawem Moor’a”. W 1975 r. Moor wniósł do swojego prawa korekty, zgodnie z którymi podwojenie liczby tranzystorów będzie następować co dwa lata.

Prognoza okazała się nadzwyczaj trafna i moc obliczeniowa komputerów rzeczywiście podwaja się do tej pory co 24 miesiące. Aby obrazowo przedstawić efekt prawa Moor’a, wystarczy przeprowadzić paralelę z przemysłem lotniczym. Gdyby w ciągu ostatnich 25 lat lotnictwo rozwijało się tak, jak przemysł komputerowy, to obecnie samolot Boeing 767 kosztowałby 500 dolarów, a lot dookoła kuli ziemskiej trwałby 20 minut, przy zużyciu paliwa rzędu 20 litrów.

Nikola Tesla o sieci komórkowej

Nikola TeslaW 1908 roku Nikola Tesla opisał swój projekt bezprzewodowej wieży komunikacyjnej, podobnej do dzisiejszych wież przekaźnikowych telefonii komórkowej. Chociaż nie udało mu się zrealizować pomysłu, jego opis robi wrażenie i dzisiaj.

„Kiedy tylko projekt zostanie ukończony, człowiek interesu będzie mógł dyktować instrukcje z Nowego Jorku, a te będą się natychmiast pojawiać w jego biurze w Londynie albo w innym mieście. Ze swojego miejsca pracy da radę porozmawiać z dowolnym abonentem telefonicznym na kuli ziemskiej. Niedrogi aparat, nie większy niż zegarek, pozwoli jego właścicielowi słuchać wszędzie – na morzu i na ziemi – muzykę albo piosenki, przemówienia lidera politycznego, wybitnego uczonego albo kazanie księdza, znajdującego się w wielkiej odległości. Tak samo będzie mógł być przesłany dowolny obraz, znak, rysunek czy tekst.”

Alexis de Tocqueville o zimnej wojnie

Alexis de TocquevilleW 1831 roku francuski polityk, były minister spraw zagranicznych Francji, napisał traktat „Demokracja w Ameryce”, w którym przepowiada opozycyjność Rosji i USA w przyszłości. O Rosji pisze, jako o społeczeństwie zbudowanym na jedynowładztwie i widzi w niej swego rodzaju przeciwieństwo Stanów Zjednoczonych:



„Obecnie w świecie istnieją dwa wielkie narody, które, bez względu na wszystkie swoje różnice dążą – jak się wydaje – do jednego celu. To Rosjanie i Angloamerykanie. Oba te narody pojawiły się na scenie nieoczekiwanie. (…) W Ameryce dla osiągnięcia celu, państwo opiera się na osobistym interesie człowieka i daje pełną swobodę jego sile i rozumowi. Jeśli chodzi o Rosję, można powiedzieć, że tam cała siła społeczeństwa skupiona jest w rękach jednego człowieka. W Ameryce u podstaw działalności leży wolność, w Rosji zaś – niewolnictwo. Oba kraje różne mają źródła i różne drogi, ale jest bardzo możliwe, że Opatrzność w tajemnicy przygotowała dla każdego z nich rolę gospodarza połowy świata”.

 

Rating: 4.3. From 4 votes.
Show votes.
Please wait…