Brak odpowiedzi  Dodaj komentarz


Wiadomo nie od dzisiaj, że informacje na temat Nierozpoznanych Obiektów Latających gromadziły (i gromadzą) skrzętnie służby specjalne chyba każdego kraju. Niektóre z nich decydują się na otwarcie dostępu do tajnych dotąd dokumentów. Do takich krajów należy m.in. Dania, gdzie dowództwo wojsk lotniczych opublikowało kilkaset stron materiałów z obserwacji, które były prowadzone od 1978 roku. Dokumenty były przechowywane w bazie wojskowej w Karup. Przedstawiciel duńskiej armii kapitan T. Petersen stwierdził, że upublicznione dokumenty nie posiadały klauzuli „tajne”, ale dostęp do nich był ograniczony. Powodem, który skłonił rząd kraju do opublikowania materiałów o UFO było domaganie się tego przez społeczeństwo i dziennikarzy. Oto kilka przykładów UFO nad Danią:

  • Starszy oficer policji Evald Mårup przejeżdżał podczas patrolu w stronę miejscowości Flestrup. Była godzina pół do jedenastej w nocy 13 sierpnia 1970 roku. Do miasta Haderslev (Jutlandia Południowa) pozostało około 10 km. Nagle samochód policyjny został oświetlony jasnym, błękitnym światłem. Silnik gwałtownie zgasł. Zameldować o zajściu dyspozytorowi Mårup nie mógł, ponieważ przerwana została łączność radiowa. Temperatura wewnątrz auta zaczęła szybko rosnąć. Oślepiające światło nie pozwalało rozejrzeć się i zorientować w sytuacji. Kiedy nieco osłabło, oficer zdołał zauważyć, że nad jego maszyną zawisł nierozpoznany obiekt w kształcie dysku o średnicy ok. 10 m. Strumień światła był emitowany przez świecący krąg o średnicy około metra, widoczny w centrum latającego aparatu. Nabierając wysokości, UFO stopniowo oddalał się. Dlatego właśnie słabsze stawało się jego światło. Zanim obiekt oddalił się, szybko nabierając prędkości, Evald Mårup zdążył zrobić trzy zdjęcia swoim aparatem fotograficznym. Kiedy tylko UFO zniknął z pola widzenia, silnik samochodu samoczynnie się uruchomił, a łączność z bazą powróciła. Samochód był tak rozgrzany, jakby przez kilka godzin stał w pełnym słońcu. Na zdjęciach, po wywołaniu, widać było tylko świecącą, rozmytą plamę.

Brat Evalda opowiedział o tym zajściu dziennikarzom. Skutkiem wywołanego przez prasę, radio i telewizję szumu było to, że policjanta skierowano na badania psychiatryczne. Prowadzący dochodzenie major Helden doszedł do wniosku, że Mårup widział lądowanie odrzutowego myśliwca T-33.

Badanie psychiatryczne wykazało, że Evald Mårup jest całkowicie zdrów na umyśle. Przełożeni policjanta początkowo ogłosili, że Mårup skłamał na temat rzekomo widzianego obiektu, a w rzeczy samej widział tylko księżyc. I wtedy to nie wytrzymali koledzy Evalda i oświadczyli, że nie pozwolą szargać dobrego imienia swojego kolegi, włóczyć go po psychiatrach i nazywać kłamcą.

Przeżycie posłużyło policjantowi za dobrą lekcję. A wydaje się, że również jego kolegom. Kiedy trzy lata później, w tym samym miejscu Evald ponownie zauważył na niebie tajemniczy obiekt, początkowo przemilczał ten fakt. Dopiero po latach przyznał się, że nie miał wtedy żadnych wątpliwości co do tego, że po raz drugi widzi UFO.

  • UFO KulaJeden z mieszkańców Viborga (Środkowa Jutlandia) spacerował sobie 17 listopada 1974 roku, około godziny dziewiątej rano, na wschodnim brzegu jeziora Nørresø. Nad zachodnim brzegiem, jakieś 500 m dalej, zauważył wiszący w powietrzu obiekt w kształcie kuli o średnicy ok. 20 m. Zdążył go sfotografować. Mężczyzna rozejrzał się po okolicy, a kiedy zwrócił się w stronę, gdzie przed chwilą wisiał UFO, nic już tam nie było. Badający zdjęcie przedstawiciele odpowiednich służb stwierdzili, że obiekt na zdjęciu jest kłębem pary z miejscowej elektrociepłowni.
  • 5 stycznia 1981 roku, niedaleko lotniczej bazy wojskowej pojawił się na niebie UFO w formie kwadratu (a może raczej sześcianu). Jasno świecący obiekt był widoczny nie tylko wizualnie, ale też na ekranach radarów.
  • W 1982 roku, o pół do piątej rano, piętnastoletni chłopak jechał rowerem do pracy w sadzie. Nagle jasny błysk oświetlił okolicę. Niedaleko od drogi chłopiec zauważył leżącą na ziemi dużą kulę, rozbitą na skutek uderzenia na dwie części. W odległości ok. 10 metrów od rozbitego UFO leżały ciała pięciu istot. Zewnętrznie podobnych do ludzi, tylko o wzroście nieprzewyższającym 60 cm. Dalszy los zniszczonego obiektu i jego pilotów jest nieznany.
  • UFO DANIA (3)Ole Hennigsen, 57 letni mieszkaniec Henne w Zachodniej Jutlandii, jechał samochodem do pracy. Było to 30 marca około godziny 6 rano. Zauważył nagle, że niebo z lewej strony jest dziwnie rozświetlone. Zatrzymał się na parkingu przy Filsø, aby zobaczyć, co się dzieje. Stał tak jakieś 7-8 minut i obserwował dziwne zjawisko. UFO DANIA (2)Było tam pięć świateł w kształcie trójkątów, które wyglądały, jakby były z ognia. Były bardzo duże. Można je było porównać wielkością do przeciętnego domu. Ich blask na przemian przygasał i ponownie rozświetlał się, ale raczej bez jakiejś stałej reguły. Mężczyzna śpieszył się do pracy, więc odjechał z miejsca obserwacji, chociaż światła nadal pozostawały w miejscu. Po chwili zorientował się, że ma przecież w kieszeni telefon z aparatem fotograficznym. Zatrzymał się i zrobił kilka zdjęć. Uświadomił sobie ze zdziwieniem, że przez cały czas nie słychać było najlżejszego dźwięku, wszystko odbywało się w zupełnej ciszy.

Analiza zdjęć wykazała, że o żadnych obiektach astronomicznych nie może być mowy – aktualna pozycja planet i księżyca była całkiem inna. Jedynie kształt świateł na zdjęciu, przypominający odwróconą literę „V” był wynikiem poruszenia aparatu podczas naświetlania.

  • Jeszcze jedna relacja mieszkańca Środkowej Jutlandii:

„Pewnej styczniowej nocy 1975 roku moja matka była sama w domu. Noc była gwieździsta, więc wyszła do ogrodu popatrzeć w niebo. Po pewnym czasie ciemne niebo jakby otworzyło się i z trzaskiem pojawiły się dwa UFO lecące jeden za drugim.

ufo pojazdy w daniiByły podłużne, miały nadbudówki ze światłami, a z tyłu wylatywał strumień ognia. Z dużą prędkością i w zupełnej ciszy przemiemieszczały się na tle nieba. Moja matka była pod ogromnym wrażeniem tej obserwacji i nigdy nie zapomniała tamtej nocy. Nie sądzę, aby można było znaleźć jakieś „przyziemne” wytłumaczenie tego zjawiska.

Kilka tygodni później wracałem wieczorem wraz z matką do domu naszym samochodem. Jechaliśmy polną drogą. Nagle zobaczyliśmy na niebie świecące czerwone kule, które bezdźwięcznie poruszały się w tym samym kierunku, co my. Patrzyliśmy na to dziwne zjawisko, dopóki tajemnicze kule nie zniknęły na tle nieba. Tego przeżycia również nie potrafimy sobie racjonalnie wytłumaczyć.”



Jak widać, tajemnicze obiekty latające pojawiają się praktycznie w każdym zakątku naszej planety.

m.in. wg sufoi.dk
Rating: 5.0. From 1 vote.
Show votes.
Please wait…