Czy można sobie wyobrazić takie zdarzenie, że potężna amerykańska armia przestraszyła się samotnej i w dodatku wyraźnie chorej kobiety? Ale właśnie to przydarzyło się w 1939 roku. Tak twierdzi meksykańskie pismo „Ovni”, do którego redakcji zgłosił się świadek tamtych zajść, były agent FBI. Wcześniej nikomu o tym nie opowiadał.

W tamtych odległych latach Federalne Biuro Śledcze ściśle współpracowało z wojskowymi w realizacji kilku projektów. I oto pewnego dnia agent FBI otrzymał meldunek, że pewna wróżka poinformowała pułkownika zajmującego wysokie stanowisko w Biurze o niektórych faktach dotyczących wypełnianego zadania. Te informacje były zakwalifikowane, jako „ściśle tajne”.

fbiPułkownik zameldował o tym swojemu przełożonemu, a ten z kolei, przekazał wiadomość do Waszyngtonu. Zaczęło się śledztwo. Nasz świadek został odprawiony do kierowania całą pracą i w związku z tym musiał wyjechać do stanu Alabama, gdzie mieszkała wspomniana wróżka. Razem z nim, na wszelki wypadek, wysłano dwóch innych agentów.

Przyjechawszy na miejsce zobaczyli kobietę siedzącą na progu swojego domu. Agent zapytał, czy ona wie, dlaczego do niej przyszli. Kobieta przez pewien czas spokojnie siedziała patrząc prosto na agenta, a potem odpowiedziała, że są oni tutaj dlatego, ponieważ ona opowiedziała coś jednemu żołnierzowi o jego pracy w bazie wojskowej. Wyjaśniła, że mogła powiedzieć mu tylko to, co widziała w jego głowie. Dokładnie tak samo, jak teraz widzi wszystko w głowie stojącego przed nią agenta.

Zaintrygowany agent chciał wiedzieć, czy jest ona w stanie widzieć wszystkie myśli w głowie dowolnego człowieka. Odpowiedziała, że dokładnie tak jest. Agent zapytał, skąd ona pochodzi, a kobieta bez wahania odparła, że z „innego świata”. Myśląc, że jest niespełna rozumu, pytał dalej, po co pojawiła się na Ziemi, skoro wcześniej żyła gdzie indziej. Odpowiedziała spokojnie, że w trosce o pewną rzecz, która do niej należy.

Oczywiście agent zapytał, o co ona tak się troszczy. Ale tym razem odpowiedź była krótka: to nie wasza sprawa i w ogóle nie ma żadnego związku z ludźmi. Agent zdecydował, że najlepiej będzie zabrać ją ze sobą i szczegółowo przesłuchać, aby dowiedzieć się, co się tutaj właściwie dzieje. Ale zanim zdążył powiedzieć jedno słowo, kobieta odparła, że nie ma najmniejszego zamiaru dokądkolwiek iść. Główny agent zwrócił się do jednego ze swoich pomocników, aby ten wyprowadził kobietę do samochodu. Oficer nie zdążył zrobić nawet jednego kroku w jej kierunku, kiedy nagle dostał drgawek.

Kobieta nie przestawała spokojnie siedzieć na krześle, jakby nic się stało, a potem powiedziała do głównego agenta, że jeśli ma jakieś złe zamiary wobec niej, to nikt z nich nie wyjdzie z jej domu. Agentom FBI nie pozostało nic innego, jak zrezygnować z zamiaru wywiezienia kobiety.

Choremu koledze momentalnie wróciło zdrowie. Kobieta uprzedziła ich, że nigdzie nie będzie jeździć na rozmowy, a jeśli kiedykolwiek znowu przyjdą do niej, to nie odpowiada za konsekwencje. Może im pokazać, co się stanie, kiedy znowu będą ją niepokoić. Agent poprosił ją, aby jaśniej powiedziała, co ma na myśli.

pustyniaWtedy wyjaśniła, że w tym celu powinni wybrać niezamieszkałe miejsce o powierzchni, powiedzmy, 250 km2. Mają postawić posterunki na każdym rogu tego terytorium i przyjechać następnego dnia, aby powiadomić ją, jak wszystko zostało wykonane.

W tym momencie agenci uznali, że najlepiej będzie jak najprędzej opuścić ten dom. Zostawili kobietę i udali się sztabu FBI, gdzie złożyli raport o tym, co zaszło. Ich naczelnik skontaktował się z dowództwem armii i przekazał im swoje informacje.

Po kilku godzinach w biurze FBI pojawił się pewien generał, który poinformował, że zamierza spełnić żądania tej kobiety, skończyć z tymi wszystkimi głupstwami i aresztować ją. Dodał, że dysponuje kilkoma poligonami na pustyni i warunki kobiety zostaną wykonane.

Następnego dnia zadzwonił do biura, że wszystko jest gotowe i dane terytorium jest puste. Razem z agentem udał się do domu kobiety. Kiedy wysiedli z samochodu i zbliżyli się do domu, ona siedziała na tym samym krześle, co poprzednio. Ledwie agent zaczął przedstawiać generała, kobieta przerwała mu mówiąc, że doskonale wie, kim on jest i co tu robi. A potem zapytała go, czy wykonali wszystko, co im kazała. Generał potwierdził. Chciała jeszcze wiedzieć, czy samoloty latają nad tamtym obszarem. Generał powiedział, że zamknął przestrzeń powietrzną nad tamtą strefą, a okolica też jest pusta.

Rzuciła na niego dwuznaczne spojrzenie i zapytała, czy na pewno tak jest. Nikt nie miał najmniejszego pojęcia o tym, co miało się zdarzyć. Generał zapytał, kiedy kobieta zamierza zademonstrować im to, co obiecała. Odpowiedziała, że wszystko już jest zrobione. Goście uprzedzili ją, że jeśli zrobiła sobie z nich żarty, to osobiście wrócą tutaj, aby wsadzić ją do więzienia.

Kobieta uśmiechnęła się tylko i odparła, że  jeśli oni, albo ktokolwiek inny od nich przyjdzie tutaj w jakimkolwiek celu, to dzisiejszy pokaz okaże się dziecinną zabawką w porównaniu z tym, co stanie się wtedy.

Wyszli obaj i odjechali do swoich biur. Generał zadzwonił do posterunków, kazał dokładnie przejrzeć cały zamknięty teren i meldować o wszystkim, co wyda się niezwykłe.

Wkrótce otrzymał meldunek, że na danym terenie brak jest jakichkolwiek oznak życia. Rośliny uschły, a owady i zwierzęta leżą martwe. Ptaki, które przelatywały nad tym terenem, padały martwe na ziemię. Generał powiadomił o tym agentów FBI, przybyłych do jego kwatery i wydał rozkaz, aby tę informację zachować w tajemnicy.

Od tego momentu ani wojsko, ani agenci FBI, którzy znali sprawę, z nikim na ten temat nie rozmawiali. Z tego, co wiedział nasz świadek, nikt też więcej nie zakłócił spokoju tajemniczej kobiety z Alabamy. Kim była nieznajoma, można pewnie znaleźć w tajnych archiwach FBI

Rating: 4.6. From 9 votes. Show votes.
Please wait...
Tagi: ,